niedziela, 8 lutego 2009

Blueberry pie


To jedna z niewielu rzeczy, które stworzyłam ostatnio. Sesja, pogoda, smutek egzystencji i problemy mieszkaniowe mają rezultat taki, że nie chce się nic, a już na wenę nie ma co liczyć. Niechże się ta zima już skończy.

poniedziałek, 12 stycznia 2009

Zimowe cukierki

Nowa, zimowa szata bloga stworzona za pomocą elementów SBS i zdjęcia zrobionego mi dziś przez Stefana. A także informuję, że Jaszka cukierki rozdaje. Nowości wytfurcze poniżej.

Decou i prezenty

Zima się panoszy i zbiera swoje żniwa. Ja byłam chora równo dwa dni, które przesiedziałam trzęsąc się z gorączką na uczelni a kiedy postanowiłam, że już nie idę i się wyśpię i polenię cały dzień to obudziłam się zdrowa i przez cały dzień miałam poczucie winy, że nie ma mnie na zajęciach. Mimo wszystko lubię śnieg i zimę, mimo że nie mam dobrych zimowych butów i że wyglądam jak krasnal ogrodowy z czerwonym nosem.

Wczoraj za to Ami urządziła mini-warsztaty dekupażowe, których efektem było wykonanie przeze mnie tego oto wieszaka:
oraz moje twarde postanowienie, że kupię sprzęt i materiały i włączę decoupage w listę zainteresowań, bo straszliwie mi sie spodobało. Spotkanie było też okazją do wręczenia gwiazdkowych ( :P ) prezentów w gronie Loży Sz. Tym razem miały być aż dwa zrobione własnoręcznie a oto co wymyśliłam:

- kalendarze na biurko, miesięcy jest 12 a zdjęć 4, do zmieniania wedle upodobania. Moje pierwsze wprawki bindownicowe, sprężyny trochę pogięte ale jakoś dałam radę :)


- zakładki bliźniaczki, aczkolwiek dwujajowe. Mało podobne, ale widać, że pewne geny są te same, na przykład szew 'pieluchowy', złoty puder do embossingu i motyle ;)

Wszystko powstawało nie przy muzyce, co jest u mnie bardzo dziwne, ale przy cudownym programie 'Whose line is it anyway?' ( a show where everything is made up and the points don't matter ). Polecam na zimową chandrę, ja nieraz płakałam ze smiechu :D Tylko zaznaczyć trzeba, że głównym point tego szołu jest całkowita improwizacja. Jako prezent moja ulubiona 'Irish drinking song' z tegoż programu, w której wszystko się posypało. Enjoy ;)

sobota, 3 stycznia 2009

Na blogu Cicho załapałam się na konkurs. Nigdy wcześniej w takich łańcuszkach nie brałam udziału, ale tym razem nie mogłam tak przejść obojętnie ;)
Oto zasady:

1. Musisz posiadać własnego bloga.

2. Pierwsze 3 osoby, które umieszczą pod tym wpisem komentarz, otrzymają ode mnie mały, ręcznie robiony upominek, który wyślę w ciągu 365 dni.

3. Ty organizujesz taką samą zabawę u siebie i dajesz szansę kolejnym 3 osobom na prezent - od Ciebie.

4. Każdy Blogowicz może wyłącznie raz uczestniczyć w takiej zabawie.

No to teraz ja czekam na komentarze :) A pierwsze trzy osoby o adres do wysyłki na maila (rossiecotton[at]gmail.com) oraz jakiekolwiek sugestie dotyczące prezentu, które mogłyby ułatwić mi pracę i przyspieszyć jej wykonanie ;) Chociażby preferowana kolorystyka.
No to zapraszam do komentowania.

niedziela, 28 grudnia 2008

piątek, 26 grudnia 2008

Nikt mnie do tej spowiedzi nie wywoływał, ale z okazji świąt i tego, że jestem w takim "czytelniczym" nastroju postanowiłam napisać tu moje wyznania mola książkowego.

1. O jakiej porze dnia czytasz najchętniej?
W sumie nie ma to znaczenia, ale zazwyczaj wieczorem bo wtedy jest czas. Czyba że mam wolne, to kiedykolwiek ;)

2. Gdzie czytasz?
Zazwyczaj na łóżku.

3. Jeśli czytasz (na leżąco) w łóżku, to czytasz najchętniej na plecach czy na brzuchu?
Najczęściej półsiedząc, ale jeśli już leżę to na brzuchu.

4. Jaki rodzaj książek czytasz najchętniej?
Najukochańsze jest fantasy i niektóre książki z gatunku literatury typowo "babskiej".

5. Jaką książkę ostatnio kupiłaś?
Sobie sama - Terry Pratchett "Sourcery" (wychwalając tzw. bookladies, które co środę na wydziale sprzedają używane książki po angielsku za 10-15zł ;))

6. Co czytałaś ostatnio?
Chuck Palahniuk "Choke"

7. Co czytasz aktualnie?
George R. R. Martin "Starcie królów"

8. Używasz zakładek czy zaginasz ośle rogi? Jeśli używasz zakładek, to jakie one są?
Rogów nie zaginam, nie wiem jak mozna to robić ;) Jako zakładek używam zazwyczaj metek od ubrań, tych kartonowych, albo jakiegokolwiek kawałka papieru który jest w odpowiednim momencie pod ręką. Aktualnie jest to wniosek o udostępnienie funkcji nośnika biletów elektronicznych KOMkart na Elektronicznej Legitymacji Studenckiej ELS :D

9. Co sądzisz o książkach do słuchania?
Nie próbowałam, ale podejrzewam, że nie potrafiłabym się skupić i przegapiałabym duże części akcji ;) Zdecycowanie wolę widzieć co czytam.

10. Co sądzisz o ebookach?
Nie lubię i nie używam, czytanie z komputera mnie męczy. Jestem zdecydowaną miłośniczką wersji papierowych, szczególnie, że strasznie lubię "mieć" książki i patrzeć na nie jak stoją na półce ;)

Brakuje mi tu jeszcze jednego pytania, które dodam sobie sama

11. Słuchasz muzyki w czasie czytania?
Ja osobiście najbardziej lubię czytać w ciszy, czasem przy delikatnej muzyce, koniecznie instrumentalnej (np. kiedy chcę się odciąć od innych hałasów) Utwory z tekstem rozpraszają mnie całkowicie i muszę się starać żeby skupić uwagę, a i tak zazwyczaj kończy się tym, że czytam fragmenty po kilka razy bo przeczytałam, ale nie pamiętam co. Chyba, że książka jest naprawdę bardzo ciekawa i wciągam się tak że cokolwiek dzieje się wokół to i tak nie jest w stanie mnie wytrącić z czytelniczego transu ;)