czwartek, 1 października 2009

Rada potrzebna

Dziewczęta czytelniczki drogie (jeśli jeszcze takie są) potrzebuję rady. Otóż muszę w jakiś sposób zdobywać pieniądze potrzebne do tego, bym mogła mieszkać w moim fanaberyjnym, dość drogim mieszkaniu (drogim, bom sama w pokoju, przez moje różne odchyły i wymagania specyficzne jak i dość dużą ilość różnych gratów). Przez ostatnie parę miesięcy przed wakacjami dawałam korepetycje z angielskiego ale szalenie tego nie lubiłam - nie umiem uczyć i to wiem, nie mam cierpliwości, każda lekcja mnie stresuje a jeszcze bardziej mnie stresuje, jak uczeń/uczennica nie rozumie, co się często zdarza. W tym roku chciałabym tego za wszelką cenę uniknąć do tego dochodzi nowy plan zajęć który w sumie uniemożliwia i tak każdą sensowną pracę (codziennie zajęcia do 20). Pomyślałam więc o robieniu kartek, notesów, okładek na sprzedaż. I tu potrzebuję rady - która z internetowych galerii jest najlepsza? Najwygodniejsza, najsprawniejsza, na którą zagląda najwięcej ludzi? Tu liczę na Waszą pomoc, z ustaleniem cennika i wzięciem tyłka w troki muszę poradzić sobie sama. Wiem, ze pieniądze będą z tego nie za wielkie, ale to zawsze coś, nauczę się żyć skromniej. Chyba, że znajdę pracę w klubie nocnym jako nalewaczka piwa, czy coś.
Myślałam też o tworzeniu na zamówienie, ale skąd się bierze zamówienia? Muszę się serio wziąć do pracy i rozpuścić wici że jest sobie taka Rossie, co Ci zrobi jedyną w swoim rodzaju kartkę, jak tylko zafundujesz jej jeden obiad :D
Z góry dziękuję za wszelkie rady, opowieści i inne, co Wam przyjdzie na myśl, liczę na Was! :)

wtorek, 8 września 2009

Candy i zdjęcia jako bonus

Głównym celem notki jest ogłoszenie wszem i wobec, że biorę udział w materiałowo-scrapowym candy u Gatto-Pazzo. Problem w tym, że ja nie lubię wstawiać takich 'pustych' notek, w których niczego ode mnie nie pokazuję. Scrapowych rzeczy niestety brak, nowej muzyki nie odkrywam (ale za to byłam na koncercie Rise Against <3), w związku z tym zostaje mi pochwalenie się paroma z tych bardziej udanych prób, które podjęłam tego lata w kierunku rozwoju fotograficznego. A dokładnie to zaczęłam fotografować ludzi zamiast roślinki. Wyniki są różne, raz lepsze, raz gorsze, ale udało mi się kilka ujęć, z których jestem naprawdę zadowolona i nimi chciałabym się tu przed Wami pochwalić ;)



(modelka - Paulina)




(modelka - Karolina)

Pozdrawiam i obiecuję, że niedługo postaram się zrękodzielić coś do pokazania! :)

wtorek, 4 sierpnia 2009

Albumowe starocie

Wakacje w pełni, a ja zamiast tworzyć nowości zamieszczam starocie. Mój wewnętrzny leń ma się dobrze, ale planuję go jeszcze w sierpniu przynajmniej chwilowo unicestwić i zrobić coś nowego, a na razie dwa wpisy do albumów wędrownych, które nareszcie dotarły do swoich właścicielek ;)

Pierwszy album ma tytuł Miłostki, czyli nasze fascynacje a że nie mogłam wybrać jednej zawarłam ich we wpisie aż 9, ale to i tak nie wszystko, bo takich małych rzeczy które kocham jest całe mnóstwo :)

Drugi album, choć może po moim wpisie tego nie widać, ma tytuł Być kobietą, ale mnie jakoś tak przy nim uderzyła wena i musiałam zrobić tak, a nie inaczej. Ale w końcu aspektów kobiecości jest nieskończenie wiele :)

I to na razie na tyle, mam nadzieje, że wszyscy korzystają z wakacji tak jak ja :) A może się jeszcze kiedyś pochwalę paroma zdjęciami z Supraśla, bo to całkiem fajna mieścina jest.

poniedziałek, 20 lipca 2009

Orientacyjnie

Odespana i najedzona po Jarocinie (o którym można poczytać tutaj) postanowiłam dodać nareszcie komplet, który powstał jako prezent dla mamy, po części na zamówienie. Komplet składa się, jak widać, z okładki na zeszyt i kartki. Zeszyt służyć ma do zapisywania relacji i nformacji na temat zawodów w jeździe rowerowej na orientację, a które moi rodzice w sezonie jeżdżą praktycznie co tydzień, dlatego też wykorzystałam do tworzenia kawałek mapy.


Kartka za to, razem z częścią koncepcyjną powstała w dosłownie 15 minut. I mimo wszystkich krzywizn i niedociągnięć, jestem z takiego wyniku w takim czasie całkiem zadowolona :D



PS. Jakoś mi kolory na zdjęciach blakną na tym blogspocie.

PS2. A to mam w uszach od soboty.

niedziela, 14 czerwca 2009

Spotkaniowo

Nie spodziewałam się, że wciąż tak dużo Was tutaj zagląda ;)
Jak już się rozpędziłam to trzeba kontynuować. Dzisiaj twór spotkaniowy, jeszcze ciepły ;) Nie przepadam za tworzeniem na spotkaniach bo i czas ograniczony, i materiały i jakaś taka presja, ale tym razem coś tam mi się udało wydłubać, co chyba jest dobrym znakiem. A może po prostu te kopertówki są takie proste do zrobienia i wdzięczne do zdobienia, że wychodzą zawsze i wszędzie. Na dodatek postanowiłam, że będę ambitna i zrobię coś w kolorach zupełnie nie moich, no i okazało się, że nie było tak źle i nareszcie wykorzystałam te różowe kwiatki ;)


Dziewczyny marudziły, że nikt nigdy tyłów nie pokazuje, to ja pokażę ;)



PS. Podmieniłam zdjęcia w poprzednim poście, bo nie mogłam na nie patrzeć ;)

sobota, 13 czerwca 2009

Ze skrapowych zaświatów

Dawno mnie tu nie było, zapewne dlatego, że też z tworzeniem czegokolwiek u mnie kiepsko, weny brak, a kiedy są pomysły to nie ma chęci i energii. Baza i zdjęcia na jeden album leżą nie ruszone, nadchodzące zobowiązania które nałożyłam sama sobie niebezpiecznie się zbliżają a ja przez większość czasu nie robię nic. Ale, jako że sesja egzaminacyjna rozpoczęła się tydzień temu, nicnierobienie pociąga za sobą poczucie winy, więc trzeba wymyślać sobie zajęcia. Ja wykorzystałam dwa wolne dni na wpisanie się do wędrujących poznańskich albumów i nareszcie wyrobiłam się na odpowiedni termin ;)

Album pierwszy, którego temat to Urokliwe miejsce
Oraz drugi, którego, podobny w sumie, temat to Moje miejsce, mój czas

A z informacji innych, to od środy mieszka z nami nowy lokator, ma na imię Maksymilian i właśnie śpi w mojej pościeli.
Oraz wciąż częściej bywam na blogu fotograficznym.