Pierwsza to ta na zamówienie, i jednocześnie moja ulubiona

Druga zrobiona z potrzeby wykorzystania do czegoś Romancy

A trzecia co do której nie jestem przekonana zrobiona na przekór, żeby machnąć coś w takim 'nie moim' stylu

Strasznie wdzięczna jest ta forma kartki, liftowanie mi się podoba, i jakoś przypominam sobie powoli, dlaczego tak lubię scrapowanie. Może w końcu po tym obiecywaniu tego tyle razy, wrócę do tworzenia na dobre i regularnie będę miała co pokazywać ;)
ostatnia wg mnie debeściarska jest:) i jakże wymowna bo która z nas nie kocha zakupów?:P pozostałe też są ok!!!
OdpowiedzUsuńA mi z kolei prrzypadła do gustu ta druga :) :)
OdpowiedzUsuńFantastyczne karteluchy!!!
OdpowiedzUsuńAle ta ostatnia... pyyycha ;)