Pierwszy album ma tytuł Miłostki, czyli nasze fascynacje a że nie mogłam wybrać jednej zawarłam ich we wpisie aż 9, ale to i tak nie wszystko, bo takich małych rzeczy które kocham jest całe mnóstwo :)



Drugi album, choć może po moim wpisie tego nie widać, ma tytuł Być kobietą, ale mnie jakoś tak przy nim uderzyła wena i musiałam zrobić tak, a nie inaczej. Ale w końcu aspektów kobiecości jest nieskończenie wiele :)



I to na razie na tyle, mam nadzieje, że wszyscy korzystają z wakacji tak jak ja :) A może się jeszcze kiedyś pochwalę paroma zdjęciami z Supraśla, bo to całkiem fajna mieścina jest.